Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Czego warto się wystrzegać?
  1. Niesolidnych instalatorów, braku wiedzy:

    Warto zdawać sobie sprawę, że w Polsce nie funkcjonują należyte wymogi dotyczące instalatorów związane z wiedzą nt. układów zasilania gazami LPG i CNG jak również budową i funkcjonowaniem samochodów. Samochodów, które Państwo powierzacie w oczekiwaniu na wysoką jakość. Należy pamiętać, że niska cena - zwłaszcza w połączeniu z krótkim czasem montażu - bardzo często oznacza niewystarczającą dbałość zarówno o montaż podstawowych elementów instalacji, jak i jej wykończenie oraz zestrojenie. Nie liczcie Państwo, że osoba nie mająca pojęcia o działaniu silnika, o podstawach fizyki, elektrotechniki, termodynamiki czy mechaniki płynów będzie w stanie w pełni profesjonalnie wykonać instalację gazową na właściwym, najwyższym poziomie. Sprawdźcie Państwo firmę w której macie Państwo przerabiać swoje auto na gaz. Zróbcie to jeszcze przed montażem.

  2. Kiepskich, niedopracowanych instalacji:

    Dostępne na rynku komponenty układów gazowych w bardzo dużym stopniu różnią się jakością wykonania, dopracowaniem algorytmów sterujących ich pracą czy zaawansowaniem konstrukcyjnym. Świetnym medium informacyjnym w tej materii są np. niezależne fora tematyczne. Można skorzystać z dobrodziejstw internetu i dowiedzieć się które konstrukcje zasługują na uznanie. Albo... zaufać właściwemu specjaliście.

  3. Nadmiernej oszczędności przy doborze układu gazowego:

    - Nie należy oczekiwać, że nowoczesny, zaawansowany technologicznie samochód będzie poprawnie pracować na prymitywnej, taniej instalacji gazowej. Auta nie należy upośledzać gazem. Jednym z przykładów jest instalowanie układów podciśnieniowych ( z tzw. mieszalnikiem ) do silników z wielopunktowym wtryskiem benzyny. To jak przerobienie takiego silnika na coś prymitywniejszego niż gaźnik. Nie róbmy tego!

    - Realia rynkowe doprowadziły do upowszechnienia się rozwiązań o bardzo kiepskiej jakości wykonania, małej precyzji działania, prymitywnej konstrukcji - za to bardzo tanich.

    Dotyczy to również instalacji wtrysku sekwencyjnego ( IV generacja ) - przykładem są zwłaszcza wtryskiwacze. Zdajmy sobie sprawę, że decydując się na mało precyzyjne, zbyt wolne wtryskiwacze narażamy się nie tylko na problemy z poprawną pracą silnika. Nawet jeżeli mniej wymagający motor będzie normalnie pracował na kiepskich komponentach układu gazowego - należy liczyć się np. z większym przyrostem zużycia gazu względem benzyny. Praktyka pokazuje, że na wysokiej klasy instalacji gazowej idealnie sprawny technicznie silnik zużywa o 10 - 20 % więcej LPG niż benzyny. Tymczasem na układzie kiepskiej jakości przyrost ten może przekroczyć nawet 30%. Posługując się konkretnym przykładem, jeśli auto będzie spalać na dobrej instalacji 1,5 l gazu mniej na 100 km - dodatkowe 300 zł zainwestowane w jakościowy sprzęt zwróci się już po 10 000 km. Na wysokiej klasy instalacji oszczędza się po prostu więcej.

Spotykacie się Państwo z kierowcami aut napędzanych olejem napędowym czy benzyną, którzy w przeszłości jeździli na gazie i byli bardzo niezadowoleni?
Polecam pod rozwagę powyższy tekst.

Z pozdrowieniami,

Piotr Wiśniewski
PITEC